Specjalne lusterka, które kosztują aż 500 złotych, pozwolą kierowcy zauważyć motocykl, czy rowerzystę, który jedzie bardzo blisko kabiny. Ciężarówki zostaną wyposażone także w lusterko z przodu kabiny. Umożliwi ono dostrzeżenie tego, co znajduje się bezpośrednio przed kierowcą. Ma mu pomóc zauważyć pieszych, którzy na pasach przechodzą blisko kabiny - pisze "Gazeta Prawna"

>>> Nawet Hindusi nie chcą najtańszego auta

Zgodnie z regulacjami unijnymi państwa członkowskie powinny wprowadzić przymus dodatkowych lusterek najpóźniej do końca marca 2009 r. Nasz rząd jednak nie zdążył. Z tego powodu do tej pory tylko ci przedsiębiorcy, którzy jeżdżą za granicę, musieli wydać pieniądze na ciężarówki. Pozostali, którzy wożą towary tylko po kraju czekali na polskie przepisy.