Największy motoryzacyjny koncern w Europie Volkswagen oraz Porsche ujawniły swoje zamiary o przyjaznej fuzji. Tym samym zniknęły plany przejęcia „auta dla ludu” przez potentata w segmencie aut sportowych.

Jak zapowiedziały rodziny Porsche i Piech, będące właścicielami połowy akcji firmy Porsche, chcą one stworzyć wraz z VW „zintegrowaną grupę motoryzacyjną”. W praktyce ma to oznaczać pozostawienie dziesięciu odrębnych marek, w którym tą dziesiątą byłoby właśnie Porsche. Jak wyjdzie ostatecznie – dopiero się okaże. Strony dały bowiem sobie miesiąc na dogadanie szczegółów fuzji.

Za to na pewno już teraz wiadomo, że do stołu rozmów zasiądą przedstawiciele pracowników, a także land Dolna Saksonia. Ma on bowiem 20 proc. udziałów w Volkswagenie i prawo weta przy najważniejszych decyzjach.

>>>Czy rząd złupi posiadaczy starych aut?

Analitycy przestrzegają jednak, aby fuzja nie została dokonana ze szkodą dla producenta „aut dla ludu”. Tak przynajmniej uważa Christoph Stuermer, analityk rynku motoryzacyjnego z frankfurckiej IHS Global Insight, który podkreśla, że kapitały obu firm muszą być porządnie wycenione, by uniknąć przewagi jednej ze stron.

Tuż po podaniu planów do publicznej wiadomości walorami Porsche na giełdzie we Frankfurcie handlowano po ok. 50 euro, co oznaczało spadek o 12 proc. w stosunku do poprzednich wycen. Z kolei papiery VW zyskały 3 euro (1,5 proc.), zatrzymując się na poziomie 235,70 za papier. Taki poziom cen oznaczał, że koncern ze Stuttgartu wyceniano na 8,5 mld euro, zaś z Wolfsburga na 74,4 mld euro.

Dotychczas to wytwarzające raptem 100 tys. samochodów rocznie Porsche skupowało walory Volkswagena, producenta ponad 5 mln aut. W końcu w styczniu 2009 r. stało się nawet właścicielem 51 proc. udziałów VW. Jednocześnie firma nie ukrywała, że ma apetyt na zwiększenie stanu posiadania do 75 proc. i docelowo przejęcie większego konkurenta. Plany te pokrzyżował kryzys gospodarczy oraz zadłużenie firmy Porsche sięgające 9 mld euro. W dużej mierze jest ono zresztą spowodowane zamiarami przejęcia koncernu z Wolfsburga. To właśnie na zakup kolejnych pakietów akcji VW Porsche pożyczyło kilka miesięcy temu 10 mld euro od konsorcjum 15 banków.

Niemniej teraz wiadomo, że jeśli nic nie wpłynie na kolejną zmianę planów, fuzja nastąpi zatem poprzez wycenę wartości majątku i wymianę akcji pomiędzy akcjonariuszami w ściśle określonej proporcji. Jednak zdaniem Tima Schuldta, analityka Equinet z Frankfurtu, rozczarowujące jest to, że fabryka wytwarzająca samochody Porsche nie zostanie sprzedana.

>>>Skoda wyprzedziła Fiata