Świńska grypa dotarła do Polski. Ministerstwo Zdrowa uspokaja, że nie dopuści do rozprzestrzenienia epidemii. Koszt walki z wirusem może solidnie uderzyć w budżet państwa. Koszt szczepionek dla 20 proc. mieszkańców Polski to ponad 200 milionów złotych. Drugie tyle będzie trzeba wyłożyć gdy grypa zaatakuje mocniej i będzie można mówić o pandemii.

>>> Oni zarobili na świńskiej grypie

Rząd ma odłożone środki. Jest to 277 milionów złotych na rezerwę celową z przeznaczeniem na walkę z wirusowymi chorobami zwierząt. Do tego rada ministrów może dołożyć 90 milionów z rezerwy ogólnej. Nie jest to jednak wiele, gdyby porównać z wydatkami na całą opiekę zdrowotną. "Według informacji rzecznika Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Narodowy Fundusz Zdrowia każdego dnia wydaje na leczenie chorych 150 mln zł, czyli rocznie około 55 mld zł" - pisze serwis money.pl.

Czy środki te wystarczą? Wszystko zależy od skali ewentualnej epidemii. Trzy lata temu mówiło się o zagrożeniu ptasią grypą. Wtedy Światowej Organizacja Zdrowia szacowała, że potrzeba nam 450 milionów złotych.

>>> Świńska grypa kosztuje Meksyk fortunę

Na świńską grypę zmarło 30 osób. 29 w Meksyku, a jedna w Stanach Zjednoczonych. Odnotowano 1516 przypadków zachorowania w 22 krajach. Walka z zagrożeniem pandemią należy na pewno do priorytetów naszego rządu i służb medycznych. Nie powinniśmy jednak zapominać o innych chorach, które dotykają nasze społeczeństwo. Na przykład umieralność z powodu chorób nowotworowych jest w naszym kraju znacznie większa niż w krajach zachodnich. To jest wyzwanie zarówno dla samego społeczeństwa, jak i służb medycznych.