Takie są propozycje zmian ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Nowela niesie więc za sobą koszty dla właściciela sklepu. "Jeśli zmiany wejdą w życie, oznaczać to będzie, że w każdym sklepie sprzedającym alkohol, również piwo, będą musiały być zainstalowane kamery nagrywające dokonywanie zakupów" - pisze miesięcznik "Hurt i Detal".

>>> Polacy wiecej piją, za to mniej palą

Właściciel sklepu z alkoholem ma jednak dobre opinie o tym projekcie. Ocenia, że koszty takiej instalacji nie są wielkie, a wzmocnia poczucie bezpieczeństwa sprzedawców. Wymienia jeszcze inną zaletę. "Coraz częstsze są przypadki, gdy przychodzi grupa młodzieży, w której jedna osoba jest pełnoletnia i kupuje alkohol. Po chwili powraca do sklepu i szantażuje sprzedawcę, że sprzedał on alkohol innej osobie, która jest niepełnoletnia" - mówi miesięcznikowi „Hurt i Detal" Jakub Izydorczyk z warszawskiego sklepu "Grand Prix Alkohole Świata".

>>> Alkohol sprzedaż tam, gdzie chcesz