Starbucks nie chce taniej kawy
Amerykański gigant kawowy rozpoczął w tym tygodniu wartą kilkadziesiąt milionów dolarów kampanię reklamową, w której broni jakości i ceny oferowanej kawy. Akcja, która ruszy 3 maja, ma przekonać klientów, by nie kupowali tańszych produktów, proponowanych przez inne sieci. A analitycy twierdzą, że głównym wrogiem Starbucks jest McDonald's.
- Zobacz, co było, nim ktoś nadgryzł jabłko
- Kawa od Starbucks już w Polsce
- Lans w Starbucksie? Bez sensu
- Starbucks otwiera kolejny lokal
- Starbucks - dlaczego przepłacamy za kawę?
- McDonald's powiększa hamburgery
- Jak na piwo, to do Starbucks
- Z kubkiem od Starbucksa do elity
- Dziesięć nowych kawiarni Starbucksa w Polsce
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tylko Starbucks. Kompromis pozostawia niesmak", "Strzeż się tańszej kawy. Ta, wbrew pozorom, też kosztuje" - oto hasła, które towarzyszą najnowszej kampanii koncernu - czytamy w "The Wall Street Journal". Firma planuje zainwestować kilkadziesiąt milionów dolarów w długookresową kampanię, w której chce przekonać klientów, by nie rezygnowali z kawy Starbucka na rzecz tańszych sieci, bo to tylko pozorna oszczędność.
>>>Lans w Starbucksie? Bez sensu
Kampania ta nie jest wymierzona w konkretną sieć, ale widać w niej nawiązania, np. do wcześniejszych reklam McDonalda. Światowy potentat fastfoodowy wystawił niedawno w Seattle, głównej siedzibie Starbucksa, billboard z hasłem "Cztery dolce to głupota". To wyraźna aluzja do średniej ceny, jaką trzeba zapłacić za kubek kawy w amerykańskich kawiarniach Starbucksa.
W tym tygodniu gigant kawowy ogłosił, że jego kwartalne zyski spadły o 77 proc. w porównaniu do analogicznego okresu w ubiegłym roku.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!