Słowacy obawiali się, że sprzedawcy przy zmianie waluty będa zaokrąglać ceny w górę. Jednak według Słowackiego Banku Narodowego nic takiego, na masową skalę, nie miało miejsca. Euro jest "winne" podwyżce cen tylko o 0,15 proc. Oznacza to, że produkt kosztujący 100 euro podrożał o 15 centów.

>>> Deutsche Bank: Przyjmijcie szybko euro

"Wyniki badania potwierdzają to, o czym przedstawiciele rządu i banku centralnego zapewniali w ubiegłym roku: przyjęcie euro nie ma żadnego wpływu na poziom inflacji" – twierdzi cytowany przez "Puls Biznesu" pełnomocnik słowackiego rządu do spraw przyjęcia euro Igor Barat.

Inflacja na Słowacji, według ostatnich danych, wynosi 2,6 proc. Jest to dwukrotnie mniej niż pół roku temu. Inflacja spada od pół roku. Jesienią ubiegłego roku było to 5,4 proc. "Wyraźnie widać, że w związku ze zmianą waluty nic się z inflacją niepokojącego nie dzieje – mówi Juraj Valachy, ekonomista słowackiego Raiffeisen Banku.

>>> Złoty znów rośnie w siłę