Proces inwestycyjny możemy z powodzeniem porównać do budowy domu: najpierw musimy mieć projekt, który będzie odpowiadał nam w każdym szczególe, następnie gromadzimy materiały, z których powstaje konstrukcja budynku, wreszcie wykańczamy dom. Dopiero później możemy w nim zamieszkać, czerpiąc satysfakcję z tego, co stworzyliśmy.

Systematycznie czy sporadycznie

Zazwyczaj realizacja celu długoterminowego związana jest z systematycznym oszczędzaniem z perspektywą kilkunastu-kilkudziesięciu lat. Moi klienci często pytają, czy lepiej jest zgromadzić jakąś większą sumę do zainwestowania, czy wpłacać niewielkie kwoty systematycznie i bardzo regularnie. Jestem zwolenniczką rozwiązania systematycznego. Nie wszyscy zgodzą się ze mną, ale mam swoje argumenty.

Systematyczne oszczędzanie dyscyplinuje inwestora długoterminowego. Przeznaczając konkretną kwotę systematycznie na inwestycję nie mamy pokusy wydania tych pieniędzy na potrzeby bieżące.

Inwestując systematycznie, a nie sporadycznie, zmniejszamy ryzyko inwestycyjne. Jak działa ten mechanizm? Załóżmy, że wybraliśmy do systematycznego oszczędzania fundusz inwestycyjny. Przekazując środki do funduszu nabywamy jednostki uczestnictwa, które są wyceniane regularnie, najczęściej codziennie. Wycena jednostki uczestnictwa może ulegać zmianie, t.j. może być wyższa lub niższa. Kupując jednostki uczestnictwa w podobnych odstępach czasu uśredniamy cenę nabycia, a w ten sposób chronimy inwestycję przed sytuacją, kiedy kupimy jednostki uczestnictwa najdrożej.

Istotny jest procent składany. Każda kolejna transza zaczyna „pracować” od razu. Jeśli wpłacamy większą kwotę w późniejszym okresie tracimy część dochodu, który mogłyby wypracować wcześniejsze niewielkie wpłaty.

Dokładnie określamy ryzyko portfela

Nie każdy inwestor będzie dobrze się czuł z portfelem akcyjnym, którego zmienność jest wysoka, a wynik inwestycji niepewny. Obawa przed stratą nie wyklucza jednak możliwości inwestowania części portfela w akcje.

Załóżmy, że planowany okres inwestycji wynosi 3 lata i nie godzimy się na stratę. Portfel wówczas możemy skonstruować następująco: 85% obligacji, 15% akcji. Udział akcji podniesie oczekiwaną roczną stopę zwrotu z portfela do 6,74% . Przy podobnych założeniach dotyczących ryzyka, ale pięcioletnim okresie inwestycyjnym udział akcji może wynieść nawet 23%, a oczekiwana roczna stopa zwrotu wyniesie już 7,13%.* Należy jednak pamiętać, że w trakcie trwania inwestycji wynik portfela może być ujemny.

Doradzając wybór programu systematycznego oszczędzania zdecydowanie proponuję inwestycję bardziej agresywną. Właśnie z tych trzech powodów, którymi wcześniej argumentowałam zasadność systematyczności: rozłożenie ryzyka inwestycyjnego w czasie, uśrednienie ceny zakupu instrumentów finansowych oraz procent składany. Natomiast nie rozpatruję inwestycji systematycznej w oderwaniu od całego portfela - jest to integralna jego część, dosyć dynamiczna, bo stale uzupełniana.

Wcześnie zacząć, mądrze zaplanować

Coraz częściej planowanie finansów ma charakter nie tylko konsumpcyjny, ale oszczędnościowy. Kiedy należy rozpocząć inwestycję? Im wcześniej – tym lepiej. Im więcej czasu mamy na realizację inwestycji, tym mniejszych nakładów środków ona wymaga. Nie da się w przeciągu roku z tysiąca złotych wyczarować miliona, ale w perspektywie 30 lat możemy zgromadzić milion inwestując około 300 - 400 złotych miesięcznie.** Kwota miliona złotych zainwestowana w sposób bardzo bezpieczny pozwala na comiesięczne uzupełnianie budżetu domowego o około 3.000 złotych, przy czym kapitał podstawowy nie jest konsumowany.***

Ustalając cel inwestycyjny określamy wartość aktywów do zgromadzenia oraz okres trwania inwestycji. To z kolei pozwala na określenie wysokości miesięcznej wpłaty przeznaczanej na inwestycję. Nie powinna ona być zbyt wysoka w stosunku do naszych dochodów i wydatków, ale zgrabnie wpisywać się w domowy budżet. Takie rozsądne planowanie pozwoli na dopisanie kwoty inwestycji do comiesięcznych wydatków rodziny, tak jak robimy to z opłatami za mieszkanie lub telefon komórkowy. Oczywiście, należy zastanowić się, czy wysokość takiej składki nie nadwyręży domowego budżetu i będziemy mogli przez całe lata przeznaczać określoną kwotę na wyznaczony cel.

Z kim się zadajesz

Wybór sposobu gromadzenia kapitału zależy od okresu realizacji postawionego celu. Zupełnie inaczej będzie wyglądało gromadzenie środków na emeryturę, a inaczej na zakup samochodu za dwa lata. Wpłacać możemy w różny sposób.

Otwarte fundusze inwestycyjne – rozwiązanie bardzo płynne, gdyż w dowolnym momencie możemy wypłacić zgromadzone środki lub zmienić ich alokację, ale zbyt kosztowne, bo opłaty pobierane przez TFI od niewielkich wpłat są dosyć wysokie;

Programy systematycznego oszczędzania na bazie funduszy – bardziej korzystne kosztowo. Prowizja od poszczególnych wpłat jest obniżona lub pobrana jednorazowo przy rozpoczęciu inwestycji. Jednocześnie program taki zazwyczaj pozwala na dowolność wpłat i wypłat oraz zmianę funduszu;

Wieloletnie programy systematycznego oszczędzania typu Unit-linked – zazwyczaj zakładają kilku-kilkunastoletnie systematyczne wpłaty. Taki produkt ma sporo zalet: brak prowizji od wpłat systematycznych, możliwość szerokiej dywersyfikacji inwestycji, bezprowizyjne zmiany struktury portfela, ochrona ubezpieczeniowa. Natomiast nie jest to produkt elastyczny pod innymi względami: wpłaty muszą być dokonywane systematycznie, wypłaty w pierwszych latach są one obciążone dosyć wysokimi opłatami.

Bezpieczna przystań

Każda inwestycja wcześniej czy później się kończy. Jeśli mamy plan inwestycji, możemy odpowiednio wcześnie zatroszczyć się o bezpieczeństwo naszego portfela, a co za tym idzie – bezpieczeństwo realizacji konkretnego celu.

Jak bez zbędnego ryzyka zakończyć inwestycję z satysfakcjonującym wynikiem? Możemy rozważyć kilka pomysłów.

Stopniowe zabezpieczanie zysków. W trakcie trwania inwestycji zyski, wypracowywane przez część akcyjną portfela możemy na bieżąco realizować lub przenosić na bardziej bezpieczne lokaty.

Zmiana strategii inwestycyjnej. Im mniej czasu zostaje do zakończenia inwestycji, tym bardziej bezpieczny powinien być portfel. Unikniemy wówczas niebezpieczeństwa zbyt dużej zmienności portfela i spadku jego wartości akurat wtedy, gdy pieniądze są potrzebne na konkretny wcześniej ustalony cel. Zmiany możemy wprowadzać stopniowo, ale w odróżnieniu od pierwszej strategii nie muszą one być systematyczne – raczej będą miały miejsce w końcowym etapie inwestowania.

Kiedy jestem pytana, co jest najważniejsze przy systematycznym oszczędzaniu odpowiadam, że przede wszystkim istotne jest dokładne zaplanowanie całego przedsięwzięcia, bo jest to angaż na lata i po latach będziemy zbierać plony naszych dzisiejszych decyzji.

* - przyjęta średnioroczna stopa zwrotu dla obligacji około 6%, dla akcji 11%
** - przyjęta średnioroczna stopa zwrotu 11%
*** - przyjęta średnioroczna stopa zwrotu 4%