"Jeszcze w połowie marca tego roku minister edukacji Katarzyna Hall zapewniała, że samorządy obok subwencji oświatowej i programu rządowego dodstaną także 40 mln euro z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (PO KL)" - donosi "Gazeta Prawna". Jest jednak jeden problem. Tylko 10 proc. środków z tego funduszu może być przeznaczone na wydatki infrastrukturalne, takie jak zakup mebli czy remont sal.

>>>Dzięki Unii powstaną tysiące firm w Polsce

Pieniądze z projektu z założenia mają być wydawane na działania edukacyjne. Obejmują one m.in. modernizację systemu zarządzania i nadzoru w oświacie, rozwój systemu egzaminów wewnętrznych czy efektywny system kształcenia i doskonalenia nauczycieli. Dlatego może być trudno przekonać Komisję Europejską, że środki z PO KL można wydać na infrastrukturę.

Resort edukacji nie chciał tego jednak komentować. "Rozpoznajemy możliwości dofinansowania ze środków UE zmian w edukacji wczesnoszkolnej. W momencie wypracowania gotowych rozwiązań udzielimy szczegółowych informacji" - informuje enigmatycznie "Gazetę Prawną" biuro prasowe MEN.

>>>Rząd daje Polakom miliard euro tygodniowo