"Rozdęte państwo socjalne wypiera autentyczną solidarność" - mówi "Rzeczpospolitej" profesor Leszek Balcerowicz. Ostrzega on, że wydatki budżetowe przekraczają 40 procent dochodu krajowego. A w dodatku pomoc socjalna wcale nie trafia do najbardziej potrzebujących. Dlatego według byłego szefa NBP państwo powinno zdecydowanie mniej pomagać ludziom. Jak twierdzi profesor, instytucjami, które powinny zadbać o ludzi, są kościoły czy też organizacje pozarządowe.

>>>Balcerowicz: odetnijmy się od Węgrów

Balcerowicz widzi jednak jasne punkty w naszej sytuacji. Chwali rząd, że ograniczono liczbę wcześniejszych emerytur, co zwiększy poziom zatrudnienia i pomoże uzdrowić finanse publiczne. Domaga się jednak przyspieszenia prywatyzacji. Jak twierdzi, spowolnienie sprzedaży państwowego majątku za rządów PiS naraziło Polskę na 5 miliardów złotych straty.