Spadek liczby pasażerów widać wyraźnie w statystykach pasażerów obsłużonych przez poszczególne porty lotnicze - pisze "Polska" powołując się na dane Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Przez warszawskie Okęcie przewinęło się o 100 tysięcy mniej osób miesięcznie niż jeszcze w 2008 roku, a w Krakowie w styczniu liczba ta spadła o ponad 30 tysięcy w stosunku do analogicznego miesiąca roku ubiegłego.

>>> Linie lotnicze stracą 4,7 miliarda dolarów

Od wejścia Polski do Unii Europejskiej rynek lotniczy rozwijał się w tempie kilkudziesięciu procent rocznie. "Urząd Lotnictwa Cywilnego jeszcze kilka miesięcy temu szacował, że w całym 2009 roku będzie 24 milionów pasażerów, czyli o o 2,5 miliona więcej niż w ubiegłym roku. Tymczasem, zapowiada się, że rynek lotniczy skurcy się o 2 procent.

Najbardziej cierpią tradycyjne lotnicze, które w sezonie zimowym liczyły przede wszystkim na klientów instytucjonalnych. "- W ramach oszczędności banki wolą organizować telekonferencje, niż wysyłać pracowników do centrali" - mówi "Polsce" analityk bankier.pl Michał Macierzyński. Podobnie czynią inne firmy i instytucje państwowe.

Z tego powodu dość dobrze trzymają się na rynku tanie linie lotnicze. Wizz Air, Ryanair i easyJet nie odnotowały drastycznego spadku liczby klientów.

Nadchodzi sezon letni, w którym nasila się ruch turystyczny, wszyscy przewoźnicy będą się starać, aby dobrze ten czas wykorzystać. "Z danych agentów sprzedających bilety wynika, że gorzej już nie będzie, a w sezonie letnim sytuacja może się poprawić" - powiedział "Polsce" ekspert lotniczy z firmy doradczej Aviareps Marek Sławatyniec.