"Takie postępowanie administracji Baracka Obama to decyzja polityczna, która ma na celu przypodobanie się wyborcom. Jest to działanie według zasady: <<kupujmy swoje, a to pobudzi naszą gospodarkę>>". Tak się jednak na pewno nie stanie, kolejne tego typu posunięcia tylko nasilą kryzys" - uważa Andrzej Sadowski.

>>> Meksyk wypowiada wojnę celną USA

Podobne pomysły pojawiają się co pewien czas w Europie. Hiszpańskie ciężarówki z żywnością były niszczone we Francji. Polskie transporty z czereśnią nie były wpuszczane do Niemiec. "Te działania nie pomogły jednak Niemcom ani Francuzom" - tłumaczy ekspert.

Działania Stanów Zjednoczonych przeciw Meksykowi to, jak podkreśla Andrzej Sadowski, posunięcie na przekór zasadom wolnego handlu. "Na szczęście firmy działają ponad konfliktami politycznymi. Wymiana handlowa między Polską a Białorusią nie zamarła, mimo złych kontaktów dyplomatycznych między tymi krajami" - mówi Andrzej Sadowski.

Barack Obama powinien raczej skoncentrować się na zwalczaniu patologii, a nie ich wspieraniu - uważa ekonomista. Amerykański rząd wypłacił bankowi AIG 150 miliardów dolarów pomocy. "Z tych środków zarząd wyznaczył sobie sowite premie za rok, który ich skompromitował" - mówi Andrzej Sadowski.

>>> Cheney: Obama ściąga na nas kolejny atak