Najważniejsza zmianą jest zastąpienie akcyzy obciążającej kupujacych nowe auta a także przywożących używane pojazdy z zagranicy - nowym podatkiem, którego wysokość zależeć ma od ich parametrów ekologicznych. Podatek ten byłby pobierany przy pierwszej rejestracji auta nowego lub sprowadzonego do kraju. Oprócz tego pobierane byłyby roczne opłaty ekologiczne uzależnione od emisji spalin, rodzaju paliwa lub napędu - pisze "Gazeta Prawna"

>>> Państwo dopłaci ci do pensji

W Polsce - jak choćby w Niemczech i Wielkiej Brytanii - pojawi sie także system dopłat do wymiany starych samochodów na nowe, bardziej ekologiczne. Ze wstępnych propozycji resortu gospodarki wynika, że na dopłatę będzie mógł liczyć każdy, kupujący auto o emisji dwutlenku węgla nie przekraczającej 155 g/km. Będzie trzeba jednak oddać stary samochód na złom. Oznaczałoby to, że z rządowych pieniędzy skorzystaliby głównie kupujący mniejsze auta, które z reguły należą do najmniej szkodliwych trucicieli środowiska.

>>>Zachód dopłaca do nowych aut

Szczegóły programu wspierania sprzedaży nowych samochodów znane będą w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Według "Gazety Prawnej", pracują nad nim eksperci resortów gospodarki, finansów oraz spraw wewnętrznych i administracji. Przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki polecieli do Brukseli na konsultacje z unijną radą ds. konkurencyjności.