Goldman Sachs: Nie spekulowaliśmy
"To co dzieje się wokół naszego banku to wielkie nieporozumienie" - powiedział dyrektor zarządzający w Goldman Sachs Aleks Dibelius. Podkreślił, że jego bank nigdy nie angażował własnych środków aby spekulować przeciw jakiejkolwiek walucie.
- Tak polscy artyści stracili miliony
- Jak Goldman Sachs strzelił sobie w stopę
- Goldman Sachs nie gra fair
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Działamy zawsze w imieniu naszych klientów. Jeżeli zajmują się oni handlem aktywami, w tym walutami, decydują się na przeprowadzanie transakcji, my je wykonujemy" - powiedział Aleks Dibelius w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".
>>> Były minister broni banku Goldman Sachs
Zaznaczył, że to co dzieje się wokół Goldman Sachs to wielkie nieporozumienie, a zadaniem każdego banku inwestycyjnego jest publikowanie raportów analitycznych czy rekomendacji. "Przed kilkunastoma tygodniami uważali, że złoty w porównaniu do innych walut będzie się osłabiał - był to raport, jakich publikujemy wiele. W lutym przedstawiliśmy kolejny raport mówiący, że złoty jest niedowartościowany." - powiedział Aleks Dibelius.
Skrzypek: Nie spotkałem się z Goldman Sachs
Podkreślił jednak, że nie można wykluczyć, że są podmioty, które na złotym spekulują. Nie przeceniałby jednak ich znaczenia, bo nikt nie chce ponosić wielkiego ryzyka. "Trzeba pamiętać, że spekulacja może przynieść duże straty, jeżeli wybierze się zły kierunek" - dodał dyrektor.
Obecne prognozy banku dla naszego kraju są dość optymistyczne. "Do Polski kryzys dotarł stosunkowo późno i dlatego jego skutki nie powinny być bardzo duże. Wasz kraj ma przewagę w postaci stabilnej sytuacji politycznej, co tworzy dobrą podstawę do dalszych reform" - powiedział Dibelius.
>>> Polska czeka na wyjaśnienia Goldman Sachs
Zdaniem dyrektora Polska powinna kontynuował reformy, które uczynią nasz kraj rynkiem bardziej dojrzałym, a uniknąć takich działań takich jak unieważnianie opcji walutowych. "Żeby być atrakcyjnym krajem dla inwestorów zagranicznych, trzeba respektować zasady wolnego rynku. To że ktoś wziął na siebie ryzyko i zaczął spekulację na rynku walutowym, nie oznacza to, że powinien być ratowany przez rząd" - powiedział Dibelius.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!