Środa stoi pod znakiem umocnienia się naszej waluty. Złoty jest coraz bliżej poziomów z końca lutego tego roku, czyli sprzed ostatniego ostrego tąpnięcia. "Wśród inwestorów był od pewnego czasu zauważalny wzrost zainteresowania rynkami wschodzącymi, w tym naszą walutą. Wiadomości o wsparciu gospodarki Chin były odpowiednim pretekstem do zakupów" - powiedział Piotr Bujak.

Inwestorzy kupują złotego choć węgierski forint traci, a wcześniej notowania tych walut zwykle szły w parze. "To dobra wiadomość, która potwierdza, że Polska jest postrzegana w regionie lepiej niż kraje, najsilniej dotknięte przez kryzys" - dodał Bujak.