PKO BP oszukał klientów
PKO BP naruszył prawo i poniesie karę - zadecydował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Chodzi o reklamę "Max lokaty", w której bank "zapomniał" podać istotne informacje. Teraz PKO BP zapłaci 5,7 miliona złotych kary i dwa razy opublikuje w gazecie informację o decyzji UOKiK.
- Wyciek danych z Pekao to nie atak hakerów
- Policjanci zablokowali serwer z fałszywymi stronami banków
- Hit czy kit? Oceń reklamę polskiej armii
- Reklamy nie będą krzyczeć i budzić dzieci
- Reklama z kokosami jest nieobyczajna
- Dowiedz się, czemu bankomat wyczyścił Ci konto
- Wadliwe produkty, które mogą zabić
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kampania reklamowa "Max lokaty" pojawiła się w mediach w styczniu i lutym tego roku. W spotach telewizyjnych bank informował o swojej fantastycznej ofercie - lokacie
oprocentowanej w wysokości 6 procent w skali roku. Jednak PKO BP zapomniało wspomnieć o bardzo ważnej rzeczy - że okres ten jest liczony od 18 marca 2008, a nie od dnia podpisania umowy. To
bardzo istotna informacja, jednak konsument mógł się o tym dowiedzieć w placówce banku, podpisując umowę, a nie z reklamy.
UOKiK zadecydował, że to zbyt istotna informacja, żeby ją pominąć, więc zgodnie z ustawą nałożył na PKO BP karę w wysokości 10 proc. ubiegłorocznych przychodów, co daje kwotę 5,7 mln
zł.
Dodatkowo bank będzie musiał umieścić na swojej stronie internetowej informację o decyzji urzędu, a także dwukrotnie opublikować tę informację na pierwszych pięciu stronach dziennika o
ogólnokrajowym zasięgu.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!