Ultimatum UE w sprawie polskich stoczni
Czy polskie stocznie zostaną zaorane? Unijna komisarz do spraw konkurencji Neeli Kroes postawiła polskiemu rządowi ultimatum: albo da odpowiedź, że akceptuje jej propozycję ratowania stoczni w Gdyni i Szczecinie, albo KE wyda negatywną decyzję o zwrocie pomocy publicznej. Resort skarbu zapowiada, że prześle odpowiedź do przyszłego poniedziałku.
- Bruksela wygrała. Stocznie oddadzą pomoc
- Zobacz, kto pogrzebał polskie stocznie
- Tusk i Sarkozy o ratowaniu polskich stoczni
- Petardy i płonące opony w obronie stoczni
- Stocznie nie muszą robić statków
- Dziś rząd zgodzi się na zagładę stoczni?
- Prezydent: PiS dałby pieniądze stoczniowcom
- "Piłka jest po stronie polskich władz"
- Niech stocznie budują statki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pani komisarz proponuje, żeby majątek trwały stoczni został sprzedany, z tych pieniędzy mają być spłacone długi zakładów, a stocznie zostana zlikwidowane. Jej zdaniem, daje to szansę na zachowanie miejsc pracy w zakładach, jakie powstaną w ich miejsce. Nawet wtedy, kiedy zakłady zmienia profil produkcji.
Wczoraj wieczorem pani komisarz przesłała do Warszawy swe ultimatum. "Komisarz poprosiła, by w ciągu nadchodzących dni rząd potwierdził swoją zgodę na rozwiązanie zaproponowane przez KE" - mówi jej rzecznik Jonathan Todd.
>>> Przeczytaj o planie Neelli Kroes w sprawie polskich stoczni
Komisja Europejska grozi, że w przypadku braku zgody polskiego rządu podejmie decyzję o zwrocie pomocy publicznej przyznanej stoczniom po wejściu Polski do UE w 2004 roku, co oznacza ich upadłość.
Komisarz Kroes powtarza, że ostateczne plany restrukturyzacyjne stoczni (dla Szczecina i połączony plan dla Gdyni i Gdańska) są nie do zaakceptowania przez KE. Nie zapewniają bowiem rentowności zakładów, choć przewidują redukcję zatrudnienia nawet o 40 procent i dalszą pomoc publiczną.
Na razie negatywna decyzja nie grozi stoczni w Gdańsku, która jest w lepszej sytuacji, gdyż została już sprywatyzowana i otrzymała mniejszą pomoc z budżetu państwa. Komisarz Kroes domaga się jednak przesłania jak najszybciej osobnego planu restrukturyzacji dla tego zakładu.
Przeciwko propozycjom KE kolejny raz demonstrowali dziś w Brukseli stoczniowcy z Gdyni i Szczecina. Ich zdaniem nie gwarantują one zachowania miejsc pracy w zakładach.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!