Toyoty nie stać już na Formułę 1
Toyota wycofuje się z Formuły 1. Na szczęście nie z wszystkich wyścigów a tylko z organizacji Grand Prix na japońskim torze. Wszystko przez kryzys, bo wyścig kosztuje samochodowy koncern około 30 milionów dolarów, a w dobie spowolnienia gospodarczego firma oszczędza na czym się da.
- Uwaga! Te samochody to bat na złodzieja
- Miejsce, gdzie o mało nie zginął Lauda
- Rywal Kubicy musi wyjąć śruby z nogi
- GP Japonii zniknie z kalendarza F1
- Czy to już koniec Kubicomanii?
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kierowcy nie będą się już ścigał na torze Fuji Speedway - oficjalnie ogłosili szefowie Toyoty. Koncernu nie stać już na organizowanie kolejnej eliminacji Grand Prix. Bo firma musiała za nie płacićod 20 do 30 milionów dolarów, a teraz szuka każdych możliwych oszczędności.
Po raz pierwszy wyścig Formuły 1 na torze Fuji odbył się w 1976 roku. Doszło wtedy do tragicznego wypadku, w którym ucierpiał kierowca Gilles Villeneuve, a zginęło dwóch widzów. Po tym wydarzeniu wyścig zniknął z kalendarza mistrzostw świata.
>>>Kubica odejdzie do najlepszego zespołu F1
W latach 1987-2006 GP Japonii gościł tor Suzuka, a na tor Fuji impreza wróciła w 2007 roku. W bieżącym sezonie o punkty MŚ kierowcy Formuły 1 walczyli ponownie na Suzuce, a w kolejnych latach oba tory miały ich gościć na przemian.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!