Poranne dobre nastroje na rynku walutowym zostały wsparte przez dane z niemieckiej gospodarki. Indeks IFO, który niektórzy nazywają barometrem europejskiej gospodarki wzrósł. W czerwcu wynosi 85,9 pkt. Jest to więcej niż oczekiwali analitycy. Choć wartość indeksu wciąż wskazuje na słabą kondycję rynku, to wiele wskazuje na to, że najgorsze mamy za sobą. Wartość indeksu rośnie czwarty miesiąc z rzędu.

>>> Kryzys zabrał Polaków palmy

Potem jednak po Europie rozlał się pesymizm. Wszystkie najważniejsze indeksy są pod kreską. WIG 20 stracił ponad 6 procent. Wiele wskazuje na to, że przez cały tydzień nie będzie lepiej. Na koniec czerwca złoty może się osłabić - twierdzą analitycy. Podreślają, że znów może nam przeszkodzić wygaszanie transakcji opcyjnych. Naszej walucie nie pomaga też dzisiejsza informacja, że Komisja Europejska obejmuje Polskę procedurą nadmiernego deficytu.