OFE nieźle radziły sobie z pomnażaniem pieniędzy swoich członków w czasie hossy, jednak w bessie o wiele słabiej - donosi "Parkiet". Gazeta dotarła do analizy rozliczenia składek emerytalnych, którą wkrótce opublikuje resort pracy.

>>> Emeryci rolują banki

"Najwięcej na emerytalnym koncie miałaby osoba, która do OFE nie przystąpiła. Jej konto, gdyby została w ZUS, mogłoby opiewać na prawie 27,9 tys. zł. A wśród klientów funduszy o 10-letnim stażu oszczędzania najwięcej zarobiliby członkowie Generali OFE. Mieliby na koncie 25,7 tys. zł. To o 8 proc. mniej niż w ZUS. Na drugim miejscu wśród funduszy znalazł się Polsat z 25,5 tys. zł.", czytamy w "Parkiecie".

>>> Emerytura powinna zależeć od stażu pracy

Porównanie wyników ZUS z najlepszymi OFE, na przestrzeni 10 lat.

ZUS

27,9 tys.

Generali OFE

25,7 tys.

Polsat

25,5 tys.

Źródło: Parkiet

"Gdy resort pracy sprawdzał zarobek OFE inwestujących pieniądze od lipca 1999 r. do czerwca 2007 r., wartość kapitału emerytalnego przekraczała o 64 proc. wartość wpłaconych składek. W zeszłym roku różnica ta wynosiła już tylko 34,6 proc." - podaje gazeta. Obecnie jest to w przypadku Generali 28,3 proc., a znacznie słabszego Bankowego 20,5 proc. więcej" - dodaje "Parkiet". W przypadku konta w ZUS byłoby to 39 procent.