W ubiegłym roku zgłoszono 220 tys. reklamacji na usługi pocztowe - wynika z raportu Urząd Komunikacji Elektronicznej. Poczta uznała jako uzasadnione 35 tysięcy z nich. Najwięcej dotyczyło listów poleconych, a w dalszej kolejności paczek pocztowych. Klienci skarżyli się zwłaszcza na zaginięcia przesyłek. Problem ten dotyczy też przekazów pocztowych. W sprawie zaginięcia środków złożono ponad 21 tysięcy reklamacji. Uzasadnione, zdaniem poczty, było ponad 1500 z nich.

>>> Zagraniczne markety znikną z Polski

Powszechnym problemem są też opóźnienia w dostarczaniu przesyłek. Prawo do narzekań mają zwłaszcza mieszkańcy wsi. Dostarczano tam w terminie tylko co trzecią przesyłkę, wysłaną z miasta oddalonego o przynajmniej 200 kilometrów.