Szefowie AIG dostali więcej, niż sądzono
Menedżerowie bankrutującego giganta ubezpieczeniowego AIG dostali więcej premii, niż do tej pory sądzono. Richard Blumenthal, prokurator ze stanu Connecticut, opublikował dokumenty, z których wynika, że kierownictwo firmy dostało nie 165, a 218 milionów dolarów premii.
- Jak AIG uniknie bankructwa? Zmieni nazwę
- Minister finansów USA tłumaczy się za AIG
- Rząd zabierze premie AIG
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po dochodzeniu prokuratora okazało się, że 73 proc. kierownictwa otrzymało jednorazowo minimum milion dolarów. Pięć osób dostało ekstra cztery miliony dolarów.
Skąd wzięło się amerykańskie oburzenie na wypłaty premii w prywatnej firmie? AIG jest na skraju bankructwa. Do tej pory firma ubezpieczeniowa otrzymała 182,5 miliarda dolarów pomocy państwowej. To największy taki pakiet w historii.
Dlatego Amerykanie wściekli się, że pieniądze podatników, zamiast zostać przeznaczone na ratowanie firmy, poszły na prywatne konta menedżerów. Kongres uchwalił w zeszłym tygodniu ustawę, według której szefowie firm ratowanych rządowymi pieniędzmi będą musieli zapłacić 90 proc. podatku od swoich premii.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!