Jest wiele argumentów przemawiających za pozostaniem dolara w gronie najważniejszych światowych walut. Najważniejszym, jak wskazuje Petru, jest wycena ropy w dolarach.

"Amerykańska waluta będzie się osłabiać, a na stabilizacje cen obywatele tego kraju będą czekać latami" - tłumaczy Petru. Zastrzega jednak, że problemy dolara , nie muszą przekładać się na brak zainteresowania zieloną walutą.

>>>Szef FED: Recesja skończy się za rok

W czarnym scenariuszy mogłoby się tak stać, że świat zainteresuje się inną walutą - dodaje Petru. Podkreśla, że proces ten trwałby latami. Między innymi ze względu na powiązanie jej z ropą. Wątpi też w istnienie alternatywny. "Banki centralne innych krajów też mogą być niebawem zmuszone do podobnych ruchów" - podkreśla Petru.

Jeśli jednak dolar przestałby cieszyć się zainteresowaniem, to byłaby to zła wiadomość dla Stanów Zjednoczonych. Plan ratowania przez władze amerykańskie zakłada, że świat nie odwróci się od dolara. "Plan pobudzenia gospodarki ogłoszony przez prezydenta Baracka Obamę zakłada, że na amerykańskie obligacje zawsze się znajdą chętni" - podkreśla Petru.