Giełda: Inwestorzy zadowoleni ze wzrostów
Najważniejszy indeks warszawskiej giełdy - WIG20 - wzrósł na otwarciu o 3,45 procent. Mało tego, po godzinie 11-ej przebił barierę 4 procent. Pozostałe wskaźniki też były na sporym plusie. Czyżby Nowy Rok oznaczał nowy optymizm u inwestorów? Przekonamy się o tym na zamknięcie sesji.
- Strach przed spadkami na giełdzie
- To on przewidział wielki kryzys
- Warszawska giełda już w świątecznym nastroju
- Wzrosty na otwarciu giełdy w Warszawie
- Polskie indeksy konsekwentnie w dół
- Mikołaj nie pobudził rynku, ale go pogrążył
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem analityków, optymizm inwestorów napędza ratunkowy plan prezydenta-elekta USA wart 775 mld dolarów.Barack Obama opowiada się za obniżką podatków. Jeżeli Kongres przegłosuje nową
ustawę podatkową, cięcia podatkowe będą warte ok. 300 mld USD, czyli stanowić 40 proc. pakietu stymulującego gospodarkę.
Na te wieści wzrostami zareagowały indeksy na wszystkich azjatyckich parkietach. W Japonii, Nikkei 225, poszedł dzisiaj w górę już ósmy raz z rzędu. Tak dobrej passy tamtejszych blue chipów
inwestorzy nie widzieli od blisko 5 lat.
W Polsce inwestorzy liczą, że pierwsza w tym roku sesja na warszawskiej GPW będzie udana. Giełda nie pracowała w piątek, 2 stycznia - w przeciwieństwie do części europejskich giełd. Choć
szczegóły planów prezydenta-elekta USA nie były znane, to na przykład blue chipy na parkiecie w Paryżu zyskały ponad 4 proc. Możliwe, że doczekamy się dzisiaj wzrostu obrotów na GPW, bo
pod koniec zeszłego roku spadały one nawet poniżej 500 mln zł. Jak mówią analitycy, może w końcu nastąpi„efekt stycznia”, którego już dawno na warszawskim parkiecie nie
było.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!