"Nasza firma zmaga się z bezprecedensową sytuacją na rynku. Niestety, wciąż nie widać dna kryzysu" - stwierdził Katsuaki Watanabe, prezes Toyota Motor Corporation.

W poprzednim roku finansowym koncern osiągnął ponad 25 mld dolarów zysku operacyjnego, korzystając z ogromnego popytu na swoje auta na rynkach zagranicznych, w szczególności na najważniejszym dla siebie, czyli północnoamerykańskim. Tymczasem rynek w USA mocno wyhamował. W listopadzie sprzedaż Toyoty spadła tam o 34 proc., podobnie zresztą jak w Europie.

W tej sytuacji Toyota, która na początku tego miesiąca otworzyła swą siódmą już wytwórnię w Ameryce Północnej, postanowiła ograniczyć produkcję we wszystkich filiach bez wyjątku.

I tak na przykład na przeszło trzy miesiące wstrzymała produkcję pikapa Tundra w fabryce w San Antonio, likwidując tam jedną zmianę. Budowa fabryki w Mississipi została zamrożona a produkcja aut zostanie przeniesiona do Indii.