Dostanie się wszystkim
W najnowszym raporcie Bank Światowy przewiduje, że tempo wzrostu gospodarki na świecie spadnie z 2,5 proc. w tym roku do 0,9 proc. w przyszłym. W krajach rozwijających się spadek będzie jeszcze większy i wyniesie około 4,5 proc., podczas gdy w 2008 roku sięgnie 7,9 proc. Także dalekowschodnie tygrysy nie obronią się przed spowolnieniem. Chińska gospodarka wyhamuje w 2009 roku do 7,5 proc. - z 11,9 proc. w roku 2008, zaś indyjska do 5,8 proc. z 9 proc.
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bank Światowy ostrzega, że części krajów rozwijających się mocno dadzą się we znaki kryzysy walutowe i upadki banków, i to nawet wówczas, gdy zaczną działać narodowe programy wsparcia, ponieważ raz zachwane zaufanie na rynkach finansowych trudno będzie odbudować. Płynące do tych krajów strumienie kapitałów będą szybko wysychać, spadnie poziom inwestycji, pogorszy się koniunktura w światowym handlu.
Niemniej perspektywy wzrostu w tych krajach są w dłużej perspektywie nadal silne i w efekcie około roku 2015 światowa strefa ubóstwa znacznie się zmniejszy. Za mniej niż 1,25 dolara dziennie będzie wówczas żyło jedynie 15 proc. mieszkańców globu, gdy w 2005 roku w takiej sytuacji był co czwarty.
Podobny rozwój sytuacji w światowej gospodarce kreśli ONZ. "Dzień po dniu zbliżamy się do scenariusza pesymistycznego" - stwierdził w BBC News Rob Vos, główny ekonomista w Sekretariacie ONZ i współautor raportu World Economic Situation and Prospects 2009. Ten pesymistyczny scenariusz zakłada ledwie 0,4-procentowy wzrost gospodarczy na świecie, prognoza najbardziej optymistyczna mówi o 1,4 proc. Dla porównania: wzrost tegoroczny sięgnie 2.5 proc., zaś zeszłoroczny wyniósł 3.8 proc.
Zdaniem Vosa, największe gospodarki świata nie szybko powrócą na ścieżkę znaczącego wzrostu, nawet jeśli powodzeniem zakończą się stymulacyjne programy pomocy ze strony rządów.
ONZ publikuje raport w styczniu każdego roku. Wydanie najnowszego przyśpieszono w związku ze zbliżającą się ONZ-owską Konferencją Finanse dla Rozwoju w stolicy Kataru w Dosze. Ma ona wypracować nowe formy pomocy dla krajów rozwijających się w sytuacji, gdy kraje bogate mogą ją ograniczyć z powodu narastającej recesji.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!