Wielu ekonomistów nie ma wątpliwości, że jutro Europejski Bank Centralny zdecyduje się na cięcie podstawowych stóp procentowych. Większość prognoz zakłada ruch o 50 punktów bazowych.

"Oczywiście sprzedaż detaliczna zwiększa prawdopodobieństwo głębszego cięcia, ale nie zapominajmy, że nie jest to jedyna dana, jaką EBC weźmie pod uwagę. Przewiduję cięcie o 50 punktów bazowych, choć muszę zaznaczyć, że 75 punktów mnie nie dziwi" - twierdzi Jakub Borowski, główny ekonomista Invest-Banku.

Pojawiają się już jednak głosy, że dane o sprzedaży zmuszą EBC do odważniejszego ruchu. "Sprzedaż detaliczna to kolejny argument - o ile w ogóle potrzeba kolejnych - do agresywnego cięcia stóp. Myślę, że ECB to rozsądni ludzie i obetną stopy o 75 punktów" - mówi Holger Schmieding, ekonomista Bank of America. Ostatnio EBC ciął stopy w listopadzie. Główna stopa spadła wówczas o 50 punktów do 3,25 procent.

Według Howarda Archera, ekonomisty IHS Global Insight, dane o sprzedaży detalicznej nasilają obawy o rozmiary recesji w strefie euro. "To argument nie do odparcia i cięcie może wynieść nawet 100 punktów" - twierdzi Archer.

Oprócz EBC, decyzję o cenie pieniądza podejmie także Bank Anglii. Tu oczekiwania rynku finansowego idą znacznie dalej. Ekonomiści spodziewają się cięcia o co najmniej 100 punktów bazowych do poziomu 2 procent.