Polska będzie ratować zadłużoną Islandię
Stać nas na taki gest - twierdzi Ministerstwo Finansów i informuje, że Polska pożyczy Islandii 200 milionów dolarów. Pożyczka jest częścią pakietu pomocowego w wysokości 6,5 miliarda dolarów, przeznaczonego na walkę ze skutkami kryzysu w Islandii.
- Islandia wystawiona na sprzedaż
- Euro receptą na kryzys
- Fundusz walutowy podał rękę Islandii
- Bank chce, by Polskę kojarzono z krachem
- Islandia dostała pożyczkę
- Polacy ogołocili sklepy na Islandii
- Unia ratuje europejskie banki przed paniką
- Czas przyłączyć się do euro
- Islandia wychodzi z recesji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pieniądze na pomoc ma wyłożyć Międzynarodowy Fundusz Walutowy wraz z Wielką Brytanią, Holandią oraz państwami skandynawskimi. Decyzję o przyłączeniu się Polski do inicjatywy MFW podjął minister finansów Jacek Rostowski.
Jak powiedziała rzeczniczka Ministerstwa Finansów, duże znaczenie w podjęciu decyzji o pomocy dla Islandii ma fakt, iż na wyspie żyje około 10-tysięczna grupa Polaków. Islandia jest jednym z państw, które najciężej doświadczyły kryzysu finansowego. Straty szacuje się na 7,1 mld euro, co stanowi 85 procent PKB Islandii za rok 2007.
Kryzys dotknął Islandię w tak silny sposób, ponieważ sektor bankowy jest tam szczególnie mocny. Prowadzi niezwykle aktywną działalność na rynkach międzynarodowych, a jego aktywa równe są dziewięciokrotności PKB państwa, wynoszącego w przeliczeniu 14 miliardów euro.
Gdy na początku października okazało się, jak wielka część bankowych długów jest "toksyczna", rząd zmuszony został do przejęcia kontroli nad trzema największymi bankami Islandii: Kaupthing, Landsbanki i Glitnir.
Walkę z kryzysem dodatkowo utrudnia fakt, że w okresie od października 2007 do października 2008 kurs korony islandzkiej spadł wobec euro o 70 procent. Dlatego też Islandia zmuszona została do szukania pomocy w zewnętrznych źródłach finansowania.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!