Dziennik.plNews

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 23°C

Tusk i Kaczyński szukają recepty na kryzys

2008-10-15 | Ostatnia aktualizacja: 18:36 | Komentarze: 0 | skomentuj

Spór premiera Donalda Tuska z prezydentem Lechem Kaczyńskim nie zakłócił obrad szczytu Unii Europejskiej w Brukseli, ale też nie pozostał niezauważony. "Prezydent Kaczyński nic nie powiedział o traktacie z Lizbony, ani czy go podpisze. Premier Tusk zresztą też. Ale siedzieli obok siebie" - skomentował obecność obu polityków na sali obrad przewodniczący Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Poettering.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Szczyt UE rozpoczął się od spotkania z przewodniczącym PE, Hansem-Gertem Poetteringiem. W tej części szczytu, zgodnie z zapowiedziami, premier Irlandii Brian Cowen poinformował o powodach odrzucenia przez Irlandczyków traktatu z Lizbony w czerwcowym referendum.

Prezydent Lech Kaczyński tłumaczył wcześniej, że wybiera się do Brukseli między innymi właśnie dlatego, że będzie się na nim mówić o traktacie. Ta część obrad trwała 10 minut. Według relacji Poetteringa polski prezydent głosu nie zabrał.

>>>Przeczytaj, co Tusk powiedział prezydentowi, gdy ten wychodził z sali obrad

Wkrótce potem Lech Kaczyński opuścił salę obrad. Jego miejsce u boku premiera Donalda Tuska zajął minister finansów, Jacek Rostowski. Rozpoczęła się sesja poświęcona kryzysowi finansowemu.

A ten - według opinii francuskiego przewodnictwa UE - to główny temat obrad szczytu w Brukseli. Unijni politycy mają nadzieję, że uda im się opracować spójny i skoordynowany plan działania, który umożliwi dalsze uspokojenie rynków.

Oczekuje się, że przywódcy 27 państw UE potwierdzą decyzje niedzielnego szczytu unijnych członków strefy euro. Jednolite unijne stanowisko mogłoby przywrócić zaufanie banków, a zwłaszcza konsumentów. Polska w pełni popiera przyjęcie takiego stanowiska.

Na szczycie w Paryżu przywódcy 15 krajów strefy euro porozumieli się w sprawie udzielania do końca przyszłego roku gwarancji na kredyty międzybankowe, będących warunkiem sprawnie działającego systemu bankowego. Przywódcy strefy euro uzgodnili też, że w razie konieczności rządy będą zasilać kapitałowo instytucje finansowe, którym grozi upadłość.

Drugi dzień obrad poświęcony będzie prawdopodobnie budzącemu wiele kontrowersji i niepokojów w Polsce tzw. pakietowi klimatyczno-energetycznemu, czyli propozycjom mającym doprowadzić do redukcji o 20 procent emisji CO2.

Francja zapowiedziała jednak, że nie liczy na porozumienie w tej sprawie już na tym szczycie, ale w grudniu. Szczyt ma być okazją, by potwierdzić ambitne zobowiązania klimatyczne UE, mimo kryzysu finansowego.

Szczyt będzie też okazją do omówienia stosunków UE-Rosja przed szczytem obu stron w Nicei 14 listopada i w nawiązaniu do nadzwyczajnego szczytu z 1 września po wybuchu konfliktu gruzińsko-rosyjskiego. Zdecydowano wówczas o zawieszeniu negocjacji w sprawie nowego porozumienia UE-Rosja, dopóki rosyjscy żołnierze nie wycofają się na pozycje sprzed wybuchu konfliktu.

Szczyt UE ma także zatwierdzić skład 12-osobowej grupy refleksji w sprawie przyszłości Unii Europejskiej. W grupie tej znalazł się Lech Wałęsa.

Pierwszy dzień szczytu zakończą robocze kolacje odrębne dla szefów państw i rządów, ministrów spraw zagranicznych i ministrów finansów. Będą one okazją do dyskusji i o pakiecie klimatyczno-energetycznym, i o kryzysie finansowym, i o stosunkach Unii z Rosją, w kontekście wojny w Gruzji.

Minister Kownacki poinformował już, że Lech Kaczyński weźmie udział w wieczornej kolacji uczestników szczytu. Podkreślił, że będzie tam obecny zarówno prezydent, jak i premier.

Powiedział też, że "ohydnym kłamstwem" jest rozpowszechniane - jak mówił - przez Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego twierdzenie, że w kolacji może wziąć udział tylko jeden przedstawiciel danego kraju. Podkreślił, że jeśli kraj jest reprezentowany przez prezydenta i premiera, obaj mogą wziąć udział w kolacji.

Violetta Baran
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «