Adamski: Tusk musi ratować stocznie
Decyzja unijnej komisarz to dla nas dramat i totalne rozczarowanie. Jest to sytuacja tym bardziej dziwna, że podczas spotkań technicznych wokół planu restrukturyzacji nie zgłaszano żadnych uwag! - mówi DZIENNIKOWI Dariusz Adamski, lider "Solidarności" ze Stoczni Gdynia, komentując zapowiedzi z Brukseli o odrzuceniu planów restrukturyzacji polskich stoczni.
- PO chce ukarać PiS za upadające stocznie
- Senator PO: Zaszantażujmy Unię w sprawie stoczni
- Włosi: Żegnajcie, polskie stocznie
- Zobacz, kto pogrzebał polskie stocznie
- Petardy i płonące opony w obronie stoczni
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To najlepszy dowód na to, że Komisja Europejska jest czynnikiem politycznym i w związku z tym trzeba podjąć działania stricte polityczne. W środę wysłaliśmy list do premiera Donalda Tuska i ministra skarbu Aleksanda Grada. Jutro idziemy na spotkanie do ministerstwa.
Od premiera Tuska oczekujemy zdecydowanych działań natury politycznej: sprawą muszą się zająć europejscy komisarze. Z kolei minister Grad musi nam dać gwarancję, że stocznia będzie funkcjonować, a pracownicy dostawać wynagrodzenia.
Do Brukseli się już nie wybieramy. Byliśmy tam już trzykrotnie i użyliśmy pełnej gamy argumentów za ratowaniem stoczni.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!