Fiskus zarobił na naszym 1 procencie
Czy przekazałeś 1 procent swojego podatku na wybraną fundację? Całkiem możliwe, że tylko Ci się tak wydaje. Twoje pieniądze mógł bowiem zostawić dla siebie fiskus. Wystarczył drobny błąd w nazwie fundacji, na przykład napisanie jej nazwy z małej litery. I tak tylko na Mazowszu fiskus zarobił 800 tysięcy złotych.
- Fiskus niech ściga Rydzyka, a nie naukowca
- Nie złożysz PIT-u! Skarbówka urządza strajk
- Kto pokonał Palikota
- Fiskus bawi się jak za dawnych lat
- Zniknie podatek Religi, a i tak go zapłacimy
- Skarbówka jednak zastrajkowała
- Jakie zmiany szykują się w przepisach?
- Skarbówka przestanie ścigać dobroczyńców
- Uwaga! W kościele czai się skarbówka
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pięć milionów Polaków w tym roku zdecydowało się pomóc potrzebującym i przelać 1 procent swojego podatku wybranej fundacji. Uzbierało się z tego 300 milionów złotych. Ale, jak informuje "Rzeczpospolita", urzędnicy niechętnie rozstają się z pieniędzmi, które jeszcze niedawno w całości zatrzymywał dla siebie fiskus.
>>> Jak się bawi fiskus, czyli impreza za 100 tysięcy złotych
Wiadomo, ile problemu sprawiają urzędnicze druczki pełne pól i tabelek, które trzeba wypełniać niezwykle skrupulatnie. I na tym fundacje straciły miliony. Wystarczył nawet najdrobniejszy błąd, taki jak napisanie nazwy fundacji z małej, a nie wielkiej litery, żeby fiskus nie przelał pieniędzy!
Ile w ten sposób budżet zaoszczędził? Dokładnie nie wiadomo. Ministerstwo Finansów twierdzi bowiem, że nie prowadzi takiej statystyki. Tylko na Mazowszu organizacjom nie przekazano około 800 tysięcy złotych. W skali kraju to mogą być grube miliony.
Niektóre urzędy wykazały odrobinę dobrej woli. Wzywano podatników do poprawy zeznania, albo wyjaśniano błędy w nazwie z daną fundacją lub stowarzyszeniem. Ale bardzo wiele urzędów nie zrobiło nic. Nie było bowiem żadnych instrukcji z Ministerstwa Finansów. - pomimo, że organizacje prosiły fiskusa, by kierował się numerem KRS, a nie nazwą. Urzędnicy, kiedy tylko widzieli najdrobniejszy błąd, uznawali, że oświadczenie woli jest wypełnione źle i pieniądze zostawały w kasie urzędu.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!