Mercedes ucieka Polsce sprzed nosa
Kolejna wielka inwestycja motoryzacyjna nie dla nas. Już niby wszystko było zapięte na ostatni guzik, by Mercedes właśnie u nas zbudował fabrykę kompaktowych modeli A i B. W ostatniej chwili jednak Niemcy postanowili, że fabrykę postawią na Węgrzech. Tłumaczą, że w Polsce nieprzewidywalny jest wzrost kosztów pracy.
- Lista najlepszych i najgorszych aut świata
- Mercedesy z Polski? Ucieszylibyśmy się…
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trzy tygodnie temu "Newsweek" nieoficjalnie dowiedział się, że niemiecki koncern decyduje się na wybudowanie za około 800 milionów euro fabryki mercedesów klasy A i B w Ujeździe pod Strzelcami Opolskimi. Ostateczne i oficjalne rozstrzygnięcie w tej sprawie miało nastąpić do końca czerwca, bo w grę wchodziła jeszcze lokalizacja w Rumunii.
Jednak dzisiaj Dieter Zetsche, prezes Daimler AG, zaskoczył wszystkich zainteresowanych planami inwestycyjnymi koncernu. W oficjalnym komunikacie oświadczył, że kompakty z gwiazdkami na masce będą produkowane na Węgrzech w miejscowości Kecskemet (80 kilometrów od Budapesztu). "Ta lokalizacja spełniła nasze najwyższe wymagania i daje nam najlepsze perspektywy na przyszłość" - wyjaśnia ogólnikowo Rainer Schmuckle, dyrektor zarządzający w Mercedes-Benz Cars.
"Newsweek" dowiedział się, że Niemcy byli początkowo przekonani do inwestycji w Polsce. Ostatecznie zniechęcił ich jednak jeden mankament: nieprzewidywalność kosztów pracy w naszym kraju. "Zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy. Sprawy gruntów, zapewnienia odpowiedniej infrastruktury i gwarancji rządowych były dopięte na ostatni guzik" - zapewnia Rafał Baniak, wiceminister gospodarki, odpowiedzialny za inwestycje zagraniczne.















































~ethgj0iej2010-10-11 17:02
szkoda.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!