KRUS szuka 8 milionów złotych. Gdzie są?
W Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego trwa poszukiwanie 8 milionów złotych. Zniknęły z jednego z kont z Funduszu Składkowego. O sprawie powiadomiono prokuraturę. "Nie wiemy, co się stało z tymi pieniędzmi" - przyznaje Jan Machynia, rzecznik Funduszu Składkowego.
- KRUS - czas zamknąć tę furtkę
- KRUS idzie pod nóż koalicji
- KRUS, czyli kasa znajomych prezesa
- Platforma bije się z PSL o KRUS
- Czy wybuchnie wojna PO-PSL?
- Reforma KRUS to bujda
- Pitera wysyła kontrole do KRUS
- Prezes KRUS do wymiany
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ubiegłym roku KRUS, który jest zrzeszony w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Instytucji Zabezpieczenia Społecznego (ISSA), objął przewodnictwo sekcji rolnictwa tej instytucji. Statut organizacji przewiduje, że jej sekretariat finansowany jest przez kraj, który aktualnie przewodniczy pracom.
Dlatego na początku listopada zeszłego roku fundusz przesłał na jedno z kont w Banku Pocztowym 8 mlilionów złotych z przeznaczeniem na organizację i utrzymanie biura ISSA w Polsce. Obecnie na tym koncie pozostała dużo mniejsza kwota. Nieoficjalnie - 0,5 mln zł. W funduszu mają nadzieję, że pieniądze się odnajdą. W nieoficjalnych rozmowach przyznają jednak, że w tej chwili nie mogą wykluczyć malwersacji.
Jacek Dubiński, szef polskiego biura ISSA, apeluje o spokój. "Nic nie zostało zmalwersowane. Nie ma takiego zagrożenia. Środki te cały czas pozostają na lokatach biura. W każdej chwili jestem gotów do przedstawienia odpowiednich dokumentów, ale nikt mnie o to nie prosił" - zapewnia Dubiński.
O sprawie powiadomiono jednak prokuraturę - pisze "Rzeczpospolita".















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!