Ale to dopiero początek wielkich zmian. Według "Rzeczpospolitej", Platforma Obywatelska dogadała się z PSL również w sprawie zmian w ubezpieczeniach emerytalnych. Nad podniesieniem składki na Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego - przynajmniej dla części ubezpieczonych - pracuje minister rolnictwa.

Jednak nawet jeśli jest zgoda co do samego wprowadzenia obciążenia podatkowego dla rolników, to szykuje się spór o to, jak szacować ich dochody. "Może się bowiem okazać, że w większości przypadków po odliczeniu wydatków na zakup pasz, nawozów i maszyn niewiele zostaje na opłacenie pracy rolnika" – twierdzi Edward Wojtas z PSL, członek sejmowej komisji finansów. Nie jest przekonany, czy ryczałt to najlepsza metoda rozliczania się rolników z fiskusem, co proponuje resort finansów.

Wiceminister finansów Katarzyna Zajdel-Kurowska zastrzega, że opracowanie nowego systemu nie nastąpi zbyt szybko.

Dziś rolnicy płacą podatek gruntowy, w przeliczeniu jest to cena 250 kg żyta (2,5 q) za każdy hektar rocznie (ok. 200 zł). Nie rozliczają się ani z podatku dochodowego PIT, ani od osób prawnych CIT, chyba że są zarejestrowani jako przedsiębiorcy.