Rosjanie znów zbadają nasze zakłady
Już raz kontrolowali te zakłady. Ale wciąż im nie dość. Dlatego dziś do Polski przyjeżdżają rosyjscy inspektorzy, którzy zbadają zakłady eksportujące do Rosji produkty rolne. Zajmie im to dwa tygodnie.
- Polskie owoce znów pojadą na Wschód
- Rosjanie znów skontrolują nasze mleko i wędliny
- Putin zaprasza Tuska
- Tusk idzie na ustępstwa wobec Rosji
- Polsko-ukraińska wojna na mięso i mleko
- Rosja będzie importować polskie bydło
- Wiedzieli, że mięso jest zatrute, ale nie powiedzieli?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Chodzi o ponowną kontrolę ponad 60 przetwórni mleka i mięsa oraz zakładów przemysłu paszowego. Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii Krzysztof Jażdżewski powiedział, że to, które dokładnie firmy będą kontrolowane, zostanie uzgodnione dopiero po przyjeździe inspektorów.
Inspekcje potrwają około dwóch tygodni. Dziewięciu inspektorów, którzy przyjadą z Moskwy, sprawdzi, czy polskie przedsiębiorstwa spełniają wymagania weterynaryjne strony rosyjskiej. W kontrolach, jako obserwatorzy, będą uczestniczyli eksperci Komisji Europejskiej.
Obecne kontrole dotyczą jedynie zakładów, które mają prawo do eksportu na rynek Federacji Rosyjskiej. Polska nie zgadza się na kontrole tych zakładów mięsnych, które mają zakaz
wysyłania produktów na ten rynek.
W listopadzie 2005 roku Rosja wprowadziła zakaz importu żywności z Polski, zarzucając stronie polskiej fałszowanie certyfikatów weterynaryjnych i fitosanitarnych.
Przed wprowadzeniem embarga certyfikaty pozwalające na eksport do Rosji posiadało 19 zakładów mięsnych.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!