Olechowski zostanie szefem PKN Orlen?
Andrzej Olechowski, jeden z założycieli Platformy Obywatelskiej, jest kandydatem na stanowisko szefa PKN Orlen. Jego nazwisko już krąży po korytarzach firmy. Jego nominacja mogłaby oznaczać zmianę strategii spółki - dowiedział się dziennik "Polska".
- Andrzej Olechowski pomoże LiD w wyborach
- Platforma sprzeda "Rzeczpospolitą"
- Prezesi Orlenu i Polkomtela do odstrzału
- Andrzej Olechowski tworzy własną partię
- Olechowski wyleci z PO, bo nie płaci?
- Schetyna: Olechowski zostaje w PO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W płockim gigancie Olechowski miałby zastąpić Piotra Kownackiego, kojarzonego ze środowiskiem PiS. Od kilku miesięcy stanowczo lobbował on za połączeniem z gdańskim Lotosem, co - zdaniem ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego - lepiej zabezpieczałoby polski interes energetyczny.
Według "Polski", nowa koalicja ma inne plany. PO i PSL chcą, by koncerny działały samodzielnie, ale założyły wspólną spółkę do pozyskiwania i eksploatacji złóż ropy. Taka minifuzja znacząco obniżyłaby koszty funkcjonowania firm (np. redukcja niektórych działów), a wspólna eksploatacja złóż zapewniłaby dostawy ropy do Polski.
Ta na razie bardzo mglista koncepcja przyszłego gabinetu ma się wykrystalizować za kilka miesięcy, gdy nowy minister skarbu dokładnie przeanalizuje dokumenty spółek. Politycy nie chcą na razie zdradzać szczegółów i ganią się nawzajem za podawanie dziennikarzom informacji o swoich zamysłach - zauważa dziennik.
Olechowski to jedna z ważniejszych postaci polskiego życia politycznego lat 90. Był m.in. ministrem finansów i szefem MSZ. W przerwach swej politycznej kariery zajmował się biznesem, pracował w kilkudziesięciu radach nadzorczych, m.in. do 2006 r. zasiadał w radzie nadzorczej Orlenu.
W 2001 r. Olechowski był jednym z założycieli Platformy Obywatelskiej. Wycofał się z życia politycznego po przegranych wyborach na prezydenta Warszawy w 2003 r. Miał za złe Donaldowi Tuskowi, że poprowadził partię na prawo, zamiast szukać pola do współpracy z lewicą.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!