Decyzja UEFA to cios w takie potęgi jak Real Madryt, czy Manchester United, które mają gigantyczne długi, a wciąż wydają fortunę na piłkarzy. Od 2012 zespoły będą musiały bowiem żyć z tego, co zarobią na sprzedaży gadżetów i praw do transmisji. Od 2012 do 2015 straty finansowe nie będą mogły przekroczyć 45 milionów euro. Po 2015, dług musi być mniejszy niż 30 milionów, a później granice będą jeszcze się zmniejszać - pisze brytyjski "Guardian"

Co czeka zespoły, które nie naprawią finansów? Nie dostaną licencji na grę w Lidze Mistrzów, czy Lidze Europejskiej. W ten sposób Platini liczy, że wreszcie da się zrobić z piłki normalny biznes, który ma zdrowe podstawy. Według analityków to świetne rozwiązanie - bo skończy się dominacja tylko kilku klubów. Nie będzie ich już stać na zatrzymanie największych gwiazd, które trafią teraz do wszystkich zespołów w Europie. To znacznie uatrakcyjni rozgrywki.