To kompromitacja - twierdzą polscy politycy. Według Wojciecha Olejniczaka dymisja Dychy podważyła wiarygodność Polski - podaje RMF FM. Oficjalnie pracownik gabinetu komisarza ds. rolnictwa podał się do dymisji ze względów osobistych.

Tymczasem RMF FM dowiedziało się nieoficjalnie, że Dycha wyleciał, bo był niekompetentny. Nie przewidział, jak twierdzi rozgłośnia, że w Brukseli trzeba ciężko pracować, nie licząc na nagrody i prestiż. Dlatego jego kariera trwała zaledwie dwa miesiące. Jego obowiązki przejął teraz urzędnik z Wielkiej Brytanii.

Co gorsza dymisja Dychy oznacza, że Bruksela będzie bardzo dokładnie prześwietlać kolejne polskie kandydatury - twierdzi RMF FM. A cała sytuacja ma miejsce w najgorszym dla Polski czasie. Komisja Europejska będzie bowiem decydować o reformie polityki rolnej i dopłatach do upraw. Nie będzie więc miał kto przedstawiać polskiego punktu widzenia na zebraniach roboczych.

Polityk trafił do Brukseli po rekomendacjach rządu. Wcześniej był wiceministrem rolnictwa z ramienia PSL.