Tak tanie linie łupią podróżnych
Tani przewoźnicy twierdzą, że są znacznie bardziej konkurencyjni od normalnych linii lotniczych. Rzeczywistość nie jest już jednak tak różowa. Okazuje się bowiem, że budżetowe firmy mają swoje sposoby na to, byśmy płacili jak za zboże.
- W Europie odwołają około 300 lotów
- Ryanair to największy naciągacz w UE
- Tanie latanie odchodzi do lamusa
- Ryanair odwołuje loty do poniedziałku
- Jest poważny kupiec na LOT
- Oto najlepsza linia lotnicza świata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tanie linie wpadły na szatański pomysł. Łupią swoich klientów na kosztach załatwiania spraw - oburza się "Gazeta Wyborcza". By cokolwiek załatwić, trzeba zadzwonić. A to kosztuje i to sporo. Rozmowa bowiem trwa kilka, czy nawet kilkanaście minut.
Tymczasemfirmy liczą sobie nawet 5 złotych za minutę rozmowy. Do tego, gdy doliczy się wszystkie dodatkowe opłaty, których wymagają tani przewoźnicy, zanim wsiądziemy na pokład samolotu, może się okazać, że zapłacimy tyle samo, czy nawet więcej niż za przelot normalną linią lotniczą.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!