Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak powiedział w czwartek, że chce, aby przedsiębiorcy, którzy ucierpieli w wyniku powodzi, mogli skorzystać z rozwiązań ustawowych, które miały pomagać firmom przetrwać kryzys gospodarczy. "Chcemy uruchomić podobne mechanizmy, aby przedsiębiorcy, którzy mają kłopot z utrzymaniem bieżącego funkcjonowania firm mogli skorzystać z podobnych mechanizmów, jakie były zastosowane w przypadku kryzysu" - powiedział Pawlak na konferencji prasowej.

Jak zaznaczył, rozwiązania, nad którymi pracuje wraz z minister pracy i polityki społecznej Jolantą Fedak, pomogą w utrzymywaniu i tworzeniu nowych miejsc pracy. Pakiet pomocowy uchwalony w związku z kryzysem przewidywał m.in. dopłaty do wynagrodzenia pracownika podczas tzw. przestoju ekonomicznego, kiedy firma realizuje mniej zamówień.

Zgodnie z przyjętą w lipcu ubiegłego roku ustawą o łagodzeniu skutków kryzysu, w przypadku przejściowych trudności przedsiębiorcy mogą zwrócić się do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych o częściowe pokrycie wynagrodzeń za czas przestoju, łącznie za sześć miesięcy oraz częściową rekompensatę obniżenia wymiaru czasu pracy.

"Wczoraj rozmawiałem z minister Fedak i wspólnie przygotowujemy zmiany tej ustawy kryzysowej, żeby można ją było w szerszym zakresie wykorzystać do zjawisk kryzysowych związanych z klęskami żywiołowymi. To jest też sprawa przekierowania środków na takie cele, jak wsparcie prac związanych z usuwaniem skutków powodzi, tworzeniem nowych miejsc pracy" - mówił Pawlak. Jak zaznaczył środki na te cele będą pochodziły z rezerwy Funduszu Pracy.

Dodał, że odpowiedni projekt, dotyczący programu wsparcia dla rolników poszkodowanych w wyniku powodzi, przygotowuje też Ministerstwo Rolnictwa.