Gigantyczna powódź oznacza problemy dla wszystkich Polaków. Zniszczone bowiem zostały pola, które zapewniają zboża. To oznacza, że zabraknie podstawowych gatunków roślin, a ceny żywności pójdą ostro w górę. Według ekspertów trzeba więc będzie sprowadzać zboże z Unii.
"Tegoroczne zboża na pewno nie będą rekordowe. Może się zdarzyć i tak, że na początku 2011 r. zabraknie na naszym rynku pszenicy konsumpcyjnej" -mówi "Portalowi Spożywczemu" Rafał Mładanowicz, prezes Krajowej Federacji Producentów Zbóż. Według ekspertów oznacza to drastyczne podwyżki cen.
Rolnicy ledwo bowiem przetrwali ciężką zimę, teraz jednak powódź sprawi, że uprawy nie przetrwają wiosny. Pod wodą znalazły się bowiem obszary na których rośnie najwięcej zbóż . "W konsekwencji będziemy mogli zaobserwować nadwyżkę zbóż paszowych i o niższych parametrach jakościowych" - dodaje Mładanowicz.
Według niego zboża zabraknie więc już na koniec roku. To zmusi rząd do importu pszenicy z Unii Europejskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|