Dekoder, albo pieniądze za zmianę OFE - taką, bezprawną ofertę przygotowali niektórzy akwizytorzy. Jednak, gdy ludzie podpisali dokumenty, nie dostali obiecanych prezentów. Wściekli Polacy poszli więc na skargę do Komisji Nadzoru Finansowego.

Inspektorzy zdecydowali się więc wziąć pod lupę akwizytorów - na jaw wyszła szokująca prawda - pisze "Gazeta Wyborcza". Większość akwizytorów oszukuje swych klientów, udając, że są pracownikami KNF, albo urzędów pracy. Wykorzystują to, że ludzie nie czytają umów i podpisują, nie patrząc, że przenoszą się do funduszu, który działa gorzej.

Dlatego KNF chce, by akwizytorzy nie mogli przenosić ludzi z OFE do OFE, mogliby tylko zapisywać tych, któzy rozpoczynają pierwszą pracę, a jeśli ktoś chciałby zmienić fundusz musiałby to zrobić sam, bez żadnych nacisków.