Manuel Chang, minister finansów Mozambiku, prosi Polskę, by darowała jego krajowi aż 95 procent długu - pisze "Puls Biznesu". Afrykański kraj jest bowiem winien Polsce, Rumunii, Bułagrii i Węgrom aż 292 miliony dolarów. Pieniądze trafiły na Czarny Ląd, gdy byliśmy w jednym "socjalistycznym obozie".

Mozambik, w przeciwieństwie do Polski mocno walczy z zagranicznym zadłużeniem. W ciągu kilku lat państwo zredukowało dług o 60 procent do 3,2 miliarda dolarów.