Skarżą się ministrowi na kolej
Brudne dworce, fatalne warunki podróży, do tego o wspólnym bilecie można tylko pomarzyć. Nic więc dziwnego, że biuro Rzecznika Praw Obywatelskich bierze się za polskie koleje i domaga się, by resort infrastruktury wreszcie wziął się za obronę praw pasażerów.
- Koleje Mazowieckie mają nowe pociągi
- Ruch lotniczy we Francji wraca do normy
- 50 tysięcy ludzi nie dojedzie do pracy
- Hiszpanie zaplanują polską szybką kolej
- Wykoleiła się cysterna. Paraliż dworca
- Przewozy Regionalne kupują nowe pociągi
- Mieszkańcy Płocka jadą na pogrzeb za darmo
- Europejczycy tłoczą się w pociągach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przedstawione powyżej uwagi wskazują, że prawa pasażerów w ruchu kolejowym w dalszym ciągu nie są zabezpieczone w sposób dostateczny. Dlatego zdecydowałem się przedstawić te uwagi Panu Ministrowi z prośbą o zajęcie stanowiska, a także z prośbą o podjęcie działań w celu zapewnienia skuteczniejszej ochrony praw pasażerów" -pisze w liście - do którego dotarł "Rynek Kolejowy" - do ministra infrastruktury Stanisław Trociuk, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich.
Według niego podróżni skarżą się na fatalne warunki jazdy, gigantyczny brud na dworcach, opóźnienia i brak odszkodowania za spóźnienia. Pasażerowie chcą też, by biuro rzecznika zmusiło wreszcie spółki do wprowadzenia wspólnego biletu na wszystkie pociągi jadące daną trasą.
Według Stanisława Trociuka to wszystko przez to, że odwrotnie niż w Unii, polskie prawo chroni firmy kolejowe, a nie pasażerów.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!