Wulkan wyczyści kieszenie turystów
Za tegoroczne wakacje trzeba będzie sporo zapłacić. Wszystko przez wulkan - biura podróży muszą bowiem płacić za przedłużony pobyt turystów. Te straty odbiją sobie na lipcowych podróżach, mocno podnosząc ceny. Wiele biur podróży może też splajtować, dlatego warto uważać, gdzie kupujemy wczasy.
- Sto tysięcy turystów uziemionych
- Europejczycy tłoczą się w pociągach
- Przewoźnicy chcą wznowić loty
- Taksówkarze zarobili krocie na wulkanie
- Wreszcie otworzyli polskie niebo
- LOT poprosi rząd o finansowe wsparcie
- Listów nie będzie przez lotniczy paraliż
- Wulkan wyrzuca lawę, ale mniej pyłów
- Ktoś jednak zyska na paraliżu nieba
- Wulkan kosztował miliardy dolarów
- Bruksela dopłaci do twoich wczasów
- Przez wulkan pogrążymy się w recesji?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jeśli straty organizatorów turystki będą nadal rosły, istnieje prawdopodobieństwo, że niektórzy z nich mogą zacząć ogłaszać upadłość" - powiedział wiceprezes Polskiej Izby Turystyki Józef Ratajski. Uważa on, że niektóre biura podróży, chcąc odrobić straty w najbliższych miesiącach mogą podnieść marże. "Obecnie marże średnio wynoszą ok. 10-15 proc. Podwyżki mogą wynieść ok. 5 proc. - większych klienci raczej nie zaakceptują" - dodał wiceprezes PIT.
Straty biur zależą od tego, ilu ich klientów nie może wrócić z zagranicznego urlopu. "Do Izby dotarły informacje, że są takie biura, które mają aktualnie za granicą 60 turystów, lecz i takie, które mają ich półtora tysiąca" - dodał Ratajski.
Wiadomo już, że za granicą zostało z powodu odwołanych lotów łącznie ok. 8-10 tys. turystów. "Podobna liczba osób nie zdołała wyjechać na zagraniczne wczasy" - dodał Ratajski. Jego zdaniem liczba tych, który wykupili urlopy w najbliższym czasie stale będzie rosła, m.in. dlatego, że zbliża się długi weekend majowy.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!