Oto, kto fałszuje masło w Polsce
Za mało tłuszczu, za dużo wody - tak wygląda polskie masło. Inspektorzy handlowi nakryli fałszerzy tego produktu, którzy na opakowaniach podają zupełnie inny skład, niż ten, który naprawdę jest w margarynie, czy maśle. Inspektorzy zdecydowali się ujawnić producentów.
- W tłusty czwartek nie licz kalorii
- Nie ma świąt bez pasztetu!
- Polskie mięso to nie mięso
- Robimy wszystko, by chorować i tyć
- Dietetyczna groza na polskim talerzu
- Cała prawda o polskiej diecie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To była rutynowa kontrola w łódzkich sklepach - okazało się jednak, że inspektorzy handlowi odkryli, że stan faktyczny masła, czy margaryny wcale nie zgadza się z tym, co na opakowaniu - pisze "Dziennik Łódzki". Jak jednak wyjaśniają pracownicy inspekcji, to niezgodność towaru z deklaracją producenta.
Dlaczego? Bo jednego tłuszczu nie zastąpiono innym, a jedynie zwiększono zawartość wody. To według Jacka Michalaka z Inspekcji Handlowej w Łodzi jeden z najczęstszych grzechów producentów masła. Tym razem nakryto na tym Masmal z Warlubia i producenta Delmy.
Jak jednak tłumaczy Wojciech Tomczak z Unilevera, który odpowiada za Delmę - to nie fałszerstwo, a jedynie błąd w nadruku na opakowaniu.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!