Nasze długi lepsze niż hiszpańskie
Inwestorzy znacznie lepiej wyceniają zobowiązania polskiego rządu niż zadłużenie niektórych krajów strefy euro. Chodzi o wycenę tzw. CDS-ów (credit default swap).
- Szef UniCredit: Polska jest lepsza od Grecji
- Inwestorzy boją się rządowych obligacji
- "Spekulacyjne łobuzy szykują się do ataku"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ściślej chodzi o wycenę umów, w których za określone wynagrodzenie (liczone w punktach bazowych od wartości długu) jedna ze stron przejmuje na siebie ryzyko spłaty zadłużenia wierzycielowi - który jest drugą stroną umowy - na wypadek, gdyby nie poradził sobie z tym dłużnik. Inwestorzy już wyceniają ryzyko polskiego długu niżej niż portugalskiego, czy hiszpańskiego.
Notowania polskiego zadłużenia są już takie jak przed kryzysem finansowym. Według wczorajszych notowań wartość kontraktów CDS dla pięcioletnich polskich obligacji denominowanych w euro
wynosiła 96 pkt. Tymczasem CDS portugalski wyceniano na 137 pkt, hiszpański na 108,8 pkt, a irlandzki na 131 pkt. Dla porównania: wycena ryzyka dla polskich papierów w najtrudniejszym momencie
kryzysu - czyli pod koniec lutego ubiegłego roku - wynosiła aż 415 pkt.
>>>Więcej informacji: Polskie obligacje
są już bezpieczniejsze od hiszpańskich, a nawet portugalskich
p











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!