Kolejny kraj Unii tonie. Kurs euro fatalny
Kurs euro do dolara spadł do najniższego poziomu od maja 2009 i to w ciągu jednego dnia. Powód? Kolejny kraj Unii, po Grecji, wpadł w tarapaty. Według specjalistów Portugalia ma chorą gospodarkę. Nad stanem europejskich gospodarek mają debatować szefowie państw Unii.
- Niemcy wyjdą ze strefy euro?
- Niemcy do Greków: Sprzedajcie nam wyspy!
- Tak Merkel obraziła Turków
- "Merkel topi euro"
- Jest porozumienie ws. pomocy dla Grecji
- "Gospodarcze zwycięstwo i polityczna klęska"
- Grecja nie poprosi? Pomocy nie będzie
- Tylko Niemcy nie chcą pomóc Grecji
- Tak stare kraje UE powalczą o swoje
- Strefa euro przyjęła plan pomocy Grecji
- "Grecja jak polskie stocznie"
- Wielki bank ostrzega. Polska zagrożona
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wczoraj kurs euro do dolara spadł do najniższego poziomu od maja 2009 r. Inwestorzy obawiają się o stan gospodarek Eurolandu
Po Grecji kolejny kraj Eurolandu o wysokim deficycie budżetowym i długu publicznym wpada w kłopoty. Wczoraj renomowana agencja ratingowa Fitch obniżyła rating, czyli ocenę wypłacalności
Portugalii. Co więcej, ostrzegła, że w przyszłości może być ona jeszcze niższa.
Powód? Zdaniem analityków Fitcha prognozy portugalskiego rządu dotyczące tegorocznego wzrostu gospodarczego są zbyt optymistyczne. A to oznacza, że walka z uzdrowieniem finansów publicznych
będzie o wiele trudniejsza, niż zakłada Lizbona.
Na reakcję rynków nie trzeba było długo czekać. Kurs euro do dolara spadł aż o 1 proc. - Rzadko się zdarza, żeby do takiego spadku doszło w ciągu jednego dnia - mówi Marek Rogalski,
analityk DM BOŚ.
Nad kondycją europejskich gospodarek będą dzisiaj debatować szefowie państw Unii. Przede wszystkim zajmą się sprawą pomocy dla Grecji. Po wielodniowych naciskach kanclerz Angela Merkel w
końcu zgodziła się wczoraj, aby Niemcy przyłączyły się do planu ratunkowego dla Aten.
Najprawdopodobniej jednak i tak większą część pieniędzy dla Grecji wyłoży Międzynarodowy Fundusz Walutowy (do 13 mld euro), a nie państwa strefy euro (do 9 mld euro). I to MFW, a nie
Komisja Europejska, określi warunki, po spełnieniu których te pieniądze zostaną uruchomione.
- Sprawa Grecji, a zwłaszcza próba przerzucenia odpowiedzialności za ratowanie kraju na MFW, wywołuje obawy, czy strefa euro będzie w ogóle w stanie stworzyć mechanizm ratunkowy dla
któregokolwiek z członków - mówi Marek Rogalski.
A pomocy mogą potrzebować kolejne państwa Eurolandu. Obniżenie ratingu grozi też Hiszpanii i Irlandii. W obu deficyt budżetowy jest wysoki, a zadłużenie szybko rośnie.
Aby zdyscyplinować rządy państw unii walutowej, kanclerz Merkel będzie domagała się dziś zaostrzenia kar dla tych, którzy permanentnie przekraczają kryteria z Maastricht.
W grę wchodzi np. tymczasowa utrata głosu w Radzie UE, a także subwencji z unijnego budżetu.
Zdaniem Marka Wołosa z TMS Brokers najbardziej realnym scenariuszem jest dalsze umacnianie dolara względem euro. - Niewykluczone, że w ciągu kilku tygodni zobaczymy kurs 1,30 dolara za euro -
mówi.











































~Nik2011-12-14 21:36
Zeby Euroland Uratowac To Donald Musi Kondominim Oddac.
~orkiestra2010-11-04 17:02
Tez cos?? NIEMOZLIWE!!! Przeciez nam brunek z dunkiem obiecal RAJ NA ZIEMI...'zeby nam sie lepiej zylo' - wiec CO JEST GRANE?? kto tu falszuje???
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!