Dziennik.plNews

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Tylko Niemcy nie chcą pomóc Grecji

2010-03-22 | Ostatnia aktualizacja: 21:57 | Komentarze: 0 | skomentuj

Berlin ma dość pomagania krajom, które nie radzą sobie w strefie euro. Kanclerz Angela Merkel blokuje rozmowy, które mają przygotować pomoc dla, zadłużonej po uszy, Grecji. Niemcy twierdzą bowiem, że Ateny powinny same sobie poradzić z problemami.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Mimo sprzeciwu Niemiec szef Komisji Europejskiej Jose Barroso ponowił w poniedziałek apel o pilną zgodę w sprawie instrumentu skoordynowanej pomocy dla pogrążonej w tarapatach finansowych Grecji. Na kanclerz Angelę Merkel naciskają też inne kraje UE.

Hiszpańska prezydencja UE zapowiedziała, że na najbliższym szczycie UE w czwartek i 8 piątek w Brukseli będzie zabiegać o przyjęcie instrumentu skoordynowanej pomocy dla Grecji, polegającego na pożyczkach bilateralnych. "Będziemy nad tym pracować - oświadczył w poniedziałek szef hiszpańskiej dyplomacji Miguel Moratinos przed posiedzeniem unijnych ministrów spraw zagranicznych UE w Brukseli. - To ważny moment dla przyszłości UE i euro. Zrobimy wszystko dla zaufania, solidarności, na którą Grecja zasługuje".

"Potrzebujemy przy okazji szczytu decyzji, by wiedzieć, jak postępować w przypadku Grecji. Inaczej grozi nam, że obecna niepewność będzie się jeszcze przedłużać" - powiedział Barroso w wywiadzie opublikowanym w poniedziałkowym niemieckim dzienniku "Handelsblatt".

Za porozumieniem na szczycie "a może nawet wcześniej" opowiedział się w Brukseli szef włoskiej dyplomacji Franco Frattini. "Stawką jest wiarygodność UE. Kiedy jakiś kraj strefy euro przeżywa trudności, mamy moralny i instytucjonalny obowiązek działania" - powiedział w Brukseli.

"Musimy wesprzeć naszych greckich przyjaciół, którzy przedstawili bardzo odważny plan naprawczy" - powiedział francuski minister spraw zagranicznych Bernard Kouchner. Jego zdaniem, pomysły na znalezienie porozumienia mogą pojawić jeszcze przed szczytem.

Rzecznik KE Amadeu Altafaj Tardio powiedział w poniedziałek, że Barroso prowadzi bardzo intensywne rozmowy ze stolicami, by dojść do porozumienia w sprawie przyjęcia mechanizmu "jak najszybciej". Przypomniał, że samo powołanie instrumentu "nie oznacza jego natychmiastowego uruchomienia", Grecja bowiem wciąż nie poprosiła o pomoc finansową.

Jednak już istnienie takiego instrumentu, gotowego do użycia, może podnieść zaufanie rynków do Grecji. Mechanizm miałby się opierać na zasadach uzgodnionych w zeszłym tygodniu przez ministrów finansów strefy euro, być ściśle warunkowy i zgodny z zasadą zakazu wzajemnego wykupu długów przez członków strefy euro. Źródła unijne mówią o ogólnej kwocie 22 mld euro.

"Jest czas na działanie ekspertów technicznych, prawników i polityków. Teraz znaleźliśmy się w tym trzecim etapie" - powiedział rzecznik KE. Jednak kanclerz Merkel stanowczo sprzeciwia się jakiejkolwiek decyzji w sprawie Grecji - w tym porozumieniu co do samego mechanizmu.

Czytaj dalej>>>

Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

    Najczęściej komentowane

    «