Tylko Niemcy nie chcą pomóc Grecji
Berlin ma dość pomagania krajom, które nie radzą sobie w strefie euro. Kanclerz Angela Merkel blokuje rozmowy, które mają przygotować pomoc dla, zadłużonej po uszy, Grecji. Niemcy twierdzą bowiem, że Ateny powinny same sobie poradzić z problemami.
- Grecy jednak zgodzili się oszczędzać
- Naszym sąsiadom żyje się gorzej
- Jest porozumienie ws. pomocy dla Grecji
- Kolejny kraj Unii tonie. Kurs euro fatalny
- "Gospodarcze zwycięstwo i polityczna klęska"
- Grecy chcą Polaków na swoich plażach
- "Polska to ofiara własnego sukcesu"
- "Merkel topi euro"
- "Niemcy korzystają na kryzysie w Grecji"
- Strefa euro przyjęła plan pomocy Grecji
- Bundestag zdecyduje o pomocy dla Grecji
- "Pożegnanie z eurostrefą"
- "Siła bezradności"
- Policja zaatakowała gazem demonstrantów
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mimo sprzeciwu Niemiec szef Komisji Europejskiej Jose Barroso ponowił w poniedziałek apel o pilną zgodę w sprawie instrumentu skoordynowanej pomocy dla pogrążonej w tarapatach finansowych Grecji. Na kanclerz Angelę Merkel naciskają też inne kraje UE.
Hiszpańska prezydencja UE zapowiedziała, że na najbliższym szczycie UE w czwartek i 8 piątek w Brukseli będzie zabiegać o przyjęcie instrumentu skoordynowanej pomocy dla Grecji, polegającego na pożyczkach bilateralnych. "Będziemy nad tym pracować - oświadczył w poniedziałek szef hiszpańskiej dyplomacji Miguel Moratinos przed posiedzeniem unijnych ministrów spraw zagranicznych UE w Brukseli. - To ważny moment dla przyszłości UE i euro. Zrobimy wszystko dla zaufania, solidarności, na którą Grecja zasługuje".
"Potrzebujemy przy okazji szczytu decyzji, by wiedzieć, jak postępować w przypadku Grecji. Inaczej grozi nam, że obecna niepewność będzie się jeszcze przedłużać" - powiedział Barroso w wywiadzie opublikowanym w poniedziałkowym niemieckim dzienniku "Handelsblatt".
Za porozumieniem na szczycie "a może nawet wcześniej" opowiedział się w Brukseli szef włoskiej dyplomacji Franco Frattini. "Stawką jest wiarygodność UE. Kiedy jakiś kraj strefy euro przeżywa trudności, mamy moralny i instytucjonalny obowiązek działania" - powiedział w Brukseli.
"Musimy wesprzeć naszych greckich przyjaciół, którzy przedstawili bardzo odważny plan naprawczy" - powiedział francuski minister spraw zagranicznych Bernard Kouchner. Jego zdaniem, pomysły na znalezienie porozumienia mogą pojawić jeszcze przed szczytem.
Rzecznik KE Amadeu Altafaj Tardio powiedział w poniedziałek, że Barroso prowadzi bardzo intensywne rozmowy ze stolicami, by dojść do porozumienia w sprawie przyjęcia mechanizmu "jak najszybciej". Przypomniał, że samo powołanie instrumentu "nie oznacza jego natychmiastowego uruchomienia", Grecja bowiem wciąż nie poprosiła o pomoc finansową.
Jednak już istnienie takiego instrumentu, gotowego do użycia, może podnieść zaufanie rynków do Grecji. Mechanizm miałby się opierać na zasadach uzgodnionych w zeszłym tygodniu przez ministrów finansów strefy euro, być ściśle warunkowy i zgodny z zasadą zakazu wzajemnego wykupu długów przez członków strefy euro. Źródła unijne mówią o ogólnej kwocie 22 mld euro.
"Jest czas na działanie ekspertów technicznych, prawników i polityków. Teraz znaleźliśmy się w tym trzecim etapie" - powiedział rzecznik KE. Jednak kanclerz Merkel stanowczo sprzeciwia się jakiejkolwiek decyzji w sprawie Grecji - w tym porozumieniu co do samego mechanizmu.
Czytaj dalej>>>






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!