Bruksela wymusi reformę emerytur
Unia żąda, by Polska zmieniła system emerytalny. Bruksela chce bowiem, by Polacy wiedzieli nie, ile procent składki trafiło do ubezpieczyciela, a ile będzie wynosiła przyszła emerytura. Rząd uważa jednak, że wprowadzenie nowych zasad będzie wymagało reformy całego systemu, a tego nie da się szybko zrobić.
- Emerytury pomostowe zgodne z konstytucją
- Unia będzie kontrolować finanse państw
- Będzie rządowa kłótnia o emerytury?
- Esbecy zwierają szeregi. Walczą o emerytury
- "Gwarantowana płaca powszechna"
- "Starsi nie zabierają pracy młodym"
- Biznesmeni chcą zabrać ludziom emerytury
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Oszczędzając w pracowniczych programach emerytalnych wiemy, jaką składkę musimy płacić, niewiadomą jest jednak wysokość przyszłego świadczenia. KE żąda od Polski zmiany tego systemu i złożyła do ETS skargę w tej sprawie. Resort pracy na razie nie obawia się jej konsekwencji. KE w skardze do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości podkreśla, że ubezpieczony powinien wiedzieć, ile procent jego ostatniego wynagrodzenia będzie stanowiło świadczenie emerytalne.
Pracownicze programy to dodatkowe ubezpieczenia na emeryturę, które dobrowolnie może wprowadzić pracodawca. Część składki pokrywa wówczas zakład pracy, a część pracownik - według zasad określonych w programie.
Wiceminister pracy Marek Bucior wyjaśnił że każde państwo decyduje o tym, jaki ma system emerytalny. "U nas jest to system tzw. zdefiniowanej składki, czyli taki, w którym ubezpieczony wie, ile procent swojej pensji oddaje na przyszłą emeryturę. Dotyczy to również pracowniczych programów emerytalnych. Natomiast KE stwierdziła, że nasze pracownicze programy emerytalne powinny opierać się na systemie tzw. zdefiniowanego świadczenia, co oznacza, że ubezpieczony wiedziałby, ile procent jego ostatniego wynagrodzenia będzie stanowiło świadczenie emerytalne" - powiedział.
Zaznaczył jednak, że Polska na razie nie musi obawiać się negatywnych konsekwencji ze strony Komisji. "Procedury unijne są długotrwałe, a Polska stale pracuje nad usprawnieniem systemu emerytalnego i na bieżąco informuje Komisję o przygotowywanych zmianach, jeżeli ich wdrożenie jest niezbędne z punktu widzenia regulacji wspólnotowych" - dodał Bucior.
Czytaj dalej>>>




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!