Unia broni Polski przed groźbami Gazpromu
Koniec rosyjskiego straszenia zakręceniem kurka z gazem. Od dziś Bruksela gwarantuje nam dostawy paliwa. Jeśli tylko rosyjski gaz przestanie płynąć do Polski, to pozostałe kraje Wspólnoty będą musiały podzielić się z nami zapasami paliwa.
- Rosjanie boją się gazu z polskich łupków
- Wielki bunt klientów Gazpromu
- Janukowycz wytargował od Rosji tańszy gaz
- Oto jak Rosja oszukała Polskę na gazie
- Słowacja idzie na wojnę z Gazpromem
- Polska tłumaczy się Unii z umowy gazowej
- Rząd chce zmienić umowę gazową
- Gazociąg Północny będzie kosztował krocie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Rozporządzenie z poprawkami przegłosowanymi w Paralmencie Europejskim to szansa na suwerenność gazową dla Polski" - mówi radiu RMF FM eurodeputowany z PO Bogusław Sonik. A, według hiszpańskiego sprawozdawcy ustawy, to prawo zagwarnatuje, że Rosja nie będzie już nas mogła szantażować.
Nowe rozporządzenie Parlamentu Europejskiego wymusi, by Moskwa pozwoliła na transfer paliwa z Zachodu do Polski rurociągiem Jamał. Wystarczy, by rosyjskie dostawy spadły o 20 procent, czy Polska ogłosi regionalny kryzys, a Unia będzie musiała podzielić się zapasami gazu. Do tego w rozporządzenie wymusi na Gazpromie rezygnację z zakazu odsprzedaży gazu innym krajom. Dzięki temu, jeśli okaże się, że jedno z państw Wspólnoty zamówiło za dużo paliwa, będzie mogło nadwyżkami się podzielić.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!